Co dzieje się na linii Pałac Prezydencki - Ministarstwo Spraw Zagranicznych? - Obstrukcja państwa przez prezydenta - ocenił wprost Marcin Bosacki. Wiceszef polskiej dyplomacji nazwał działania Karola Nawrockiego "polityczną wojną". - Celem prezydentury Karola Nawrockiego jest wywrócenie rządu Donada Tuska. Nic się nie zmieniło, niestety - powiedział Bosacki. Podkreślał, że nie było podpisanego żadnego porozumienia w sprawie nominacji ambasadorskich. - Z winy pana Nawrockiego rośnie liczba charge d'affaires w miejsce ambasadorów - ocenił Bosacki. Odnosząc się do wpisu w mediach społecznościowych Marcina Przydacza i "wojny o niewyraźne zdjęcie", powiedział, że to celowa manipulacja, a "prezydenccy ministrowie mają generalnie zbyt dużo czasu na politykowanie i tego typu śmieszne gierki, a za mało obowiązków". W kwestii wezwania rosyjskiego ambasadora do MSZ, wiceminister stwierdził, że nie liczy na żadną refleksję. Wyjaśnił, że chodziło o pokazanie "solidarności sojuszniczej" po incydentach w Niemczech.<br/> <br/><strong>Pozostałe wątki rozmowy:</strong><br/>- Maciej Berek w Trybunale Konstytucyjnym<br/>- Przedstawiciel Rosji na szczycie G20<br/>- Szymon Hołownia w rządzie<br/>- Afera Zondacrypto