My jesteśmy zainteresowani, żeby w partiach koalicyjnych był jak największy porządek. Zawsze tego typu zmiany, rozpady, podziały, generują dodatkową niepewność - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, komentując rozpad Polski 2050. Pytany o to, czy zmiany w partii mogą wywołać spór o stanowiska w ministerstwach, odpowiedział, że w to nie wierzy. - Wszyscy są zainteresowani, aby w tej koalicji zostać. Wszyscy wiedzą, że do wyborów jest już bardzo, bardzo niedaleko. I że nasi wyborcy, wyborcy tej części sceny politycznej, przez pryzmat tego, jak sobie poradzimy z najbliższymi kryzysami, będą nas oceniać - podkreślił. Odniósł się także do kwestii stanowiska wicepremierki dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. - Sytuacja jest inna, trudno oceniać ją tak samo, jak było dwa miesiące temu - przyznał. Następnie mówił o poprawkach, które wprowadził Senat do ustawy o programie SAFE. - Te pieniądze są potrzebne polskiej armii, polskim służbom, więc w tej sprawie też zachowujemy się racjonalnie i na taką racjonalność także liczymy ze strony pana prezydenta - skomentował.