Rzeczywiście była oferta ze strony Ukraińców, aby przeprowadzić rozmowę najpierw telefoniczną, a potem doprowadzić do spotkania obu prezydentów, ale to Ukraińcy wycofali się z obu propozycji - mówił Rafał Leśkiewicz. Rzecznik prezydenta stwierdził, że "komunikacja ze strony Ukraińskiej zakończyła się, kiedy pan prezydent powiedział: tak, ja jestem otwarty na rozmowę z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim". - Ukraińcy nie chcieli doprowadzić do spotkania, które miało się odbyć w Warszawie kilka dni temu - uznał. Leśkiewicz zapewnił, że "prezydent Nawrocki nie postawił żadnych warunków tego spotkania". - Nasze stanowisko było jasne, że nie godzi się, żeby jedna z jednostek armii ukraińskiej nosiła imię UPA - zaznaczył. Według niego "strona ukraińska wywołała ten problem i powinniśmy zakończyć ten spór". Leśkiewicz zapewnił jednocześnie, że sprawy historyczne to zupełnie inny temat, niż pomoc Ukrainie w czasie wojny. Gdy Konrad Piasecki zwrócił uwagę na pytanie Wołodymyra Zełenskiego, dlaczego Mussolini, Katarzyna II czy Schroeder mogą pochwalić się najwyższym polskim odznaczeniem, Leśkiewicz odparł, że to fałszywa retoryka, dlatego, że osobom zmarłym nie odbiera się Orderu Orła Białego.