Tymczasowo aresztowany w związku z aferą Zondacrypto Radosław Piesiewicz ciągle jest prezesem PKOl-u i rozdaje karty z tylnego siedzenia. Odwołany jak na razie nie został, wyznaczył za to, i to jeszcze w zeszłym roku, swojego zastępcę i osobę upoważnioną do zwołania prezydium zarządu. Czy Piesiewicz będzie nadal rządził polskim sportem, choć tym razem zza krat?<br/> <br/>Ponadto w magazynie Polska i Świat:<br/> <br/>- Czy Maciej Berek zostanie sędzią Trybunału Konstytucyjnego?<br/>- Nowości w nowym roku szkolnym; na razie bez zawetowanego e-dziennika<br/>- Cyber Piątka - jak rząd zamierza przeciwdziałać wyciekom danych<br/>- Resort zdrowia robi lorządek na liście darmowych leków dla seniorów<br/>- Czy kolejne miasta wprowadzą nocne zakazy sprzedaży alkoholu?