Prezydent zaskoczył, ponieważ podpisał rządową ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych. Z tych pieniędzy gabinet Donalda Tuska chce ponownie wdrożyć program "Ceny Paliw Niżej". Karol Nawrocki krytykuje rząd za ustawę, ale jednocześnie, jak twierdzi, składa swój podpis, "żeby to właśnie rząd był jedynym odpowiedzialnym za obecną sytuację na stacjach paliw". W wydaniu specjalnym magazynu "Polska i Świat" decyzję i orędzie prezydenta skomentował między innymi prof. Marek Migalski, który uznał je za "przerzucanie gorącego kartofla". - Gdyby prezydent tej ustawy nie podpisał, rząd mógłby odnieść sukces polityczny, bo wówczas mógłby słusznie oskarżać prezydenta o wysokie ceny paliw - powiedział. Rzecznik rządu przekazał, że obniżka cen paliw będzie możliwa już w weekend. W programie także o tym, jak ceny paliw na stacjach rzutują na ceny towarów na półkach. Oprócz tego o liście żelaznym dla Marcina Romanowskiego i błędzie proceduralnym prokuratury. Zdaniem Waldemara Żurka, należało wnioskować o wyłączenie ze sprawy sędziego, który zdecydował o liście. Wydanie prowadził Piotr Jacoń.