Podpisałem ustawę, dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników - oświadczył prezydent Karol Nawrocki w swoim wygłoszonym z tej okazji orędziu. Jak zaznaczył, "w imieniu Polaków stawiam przy tym konkretne oczekiwania: obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej". - Każda złotówka, pozyskana dzięki tej ustawie, musi zostać wydana na obniżenie cen paliw. Wszystkie te rozwiązania powinny obowiązywać do czasu, kiedy ceny nie wrócą do poziomu bezpiecznego dla społeczeństwa - kontynuował. Wyraził też oczekiwanie, że Sejm rozpocznie prace nad jego projektem ustawy, "który doprowadzi do rzeczywistego obniżenia cen paliw". - Podpisując ustawę, nie wycofuję swoich zarzutów dotyczących jej niekonstytucyjności - dodał Nawrocki. Prezydent zapowiedział, że zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego o jej zbadanie w trybie następczym.