Jak Rosja traktuje prawa swoich obywateli? - Rosjanie to by odpowiedzieli: nasze państwo robi wszystko dla człowieka - mówi Wacław Radziwinowicz, wieloletni korespondent w Rosji, dziennikarz "Gazety Wyborczej". Jak wyjaśnił dalej, w Rosji mamy atak na prawa obywatelskie. - Tu chodzi o tych, którzy jakkolwiek podpadli, na przykład nazwali wojnę wojną, albo wypowiedzieli się, że chcą pokoju. I to już wystarcza, żeby człowieka zdyskwalifikować – zaznaczył. Jednak wyraźnie podkreślił, że "większość ludzi tego na własnej skórze nie odczuwa". - Ale zagrożony jest każdy. Służby zaglądają do korespondencji, do prywatnej poczty - powiedział Radziwinowicz. - Jeżeli trafią na coś podejrzanego, no to już jest powód do tego, żeby człowieka dyskryminować i ograniczać - zaznaczył. Radziwinowicz przypomniał, że korupcja w Rosji jest jedynym działającym mechanizmem społecznym. Bez niej kraj by nie działał.