Prezydent Polski zabrał głos na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jak sam podkreślił, jest to jego ostatnie wystąpienie przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ jako prezydent Polski. - Doświadczenia, które zostały przez nas zebrane w ostatnich latach, pokazują, jak kruche są pokój i bezpieczeństwo - mówił Andrzej Duda. - Widziałem stałe wzrastające zagrożenie w naszym sąsiedztwie - podkreślił prezydent. - Atak Rosji na Ukrainę od 2014 stanowił początek działań, by przemocą zniszczyć porządek międzynarodowy oparty na prawie - opowiadał Duda. - Europa Środkowa i Wschodnia ma pełną świadomość zagrożenia dla suwerenności ustanowionej przez imperialistyczną politykę Federacji Rosyjskiej - powiedział prezydent. - Od pierwszego dnia wojny jasno mówiliśmy, kto jest ofiarą, a kto agresorem, i bez ustanku wspieramy Ukrainę, która broni się przed neokolonialnymi aspiracjami Rosji - podkreślił także prezydent. - Tylko pokój może zapewnić optymalne warunki dla rozwoju. Imperialne ideologie są dla nas obce - stwierdził następnie Duda. - Tylko sprawiedliwy pokój może być trwały - tłumaczył. - Pokój może zostać obroniony tylko wtedy, gdy będzie poparty rzeczywistą siłą - opowiadał.