Nie podzielam żadnej opinii, która odbiera powagę i wymiar tragedii w Strefie Gazy - mówił w "Jeden na jeden" w TVN24 koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, komentując sprawę zatrzymanej flotylli przez Izrael, na której znajdował się poseł KO Franciszek Sterczewski. W jego ocenie "to nie była misja humanitarna, a polityczna". Siemoniak stwierdził, że Polacy "potrafią odróżnić, co jest działaniem z czystą intencją, szlachetną intencją, a co jest próbą robienia polityki na sprawie". - Najważniejsze dzisiaj przecież jest to, że jest pierwszy etap porozumienia pokojowego - podsumował. Na koniec polityk zwrócił się też do Polaków w sprawie rosyjskiej dezinformacji. - Apeluję o to, by sięgać po rzetelne portale, rzetelne stacje telewizyjne, rzetelnych dziennikarzy - mówił Siemoniak.