Białoruskie KGB aresztowało Polaka, który rzekomo miał zbierać informacje na temat rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych. - Była to antypolska prowokacja reżimu Łukaszenki. Ona jest zapewne związana z nadchodzącymi ćwiczeniami Zapad - podkreślił w programie "Jeden na jeden" w TVN24 wiceszef MSZ Marcin Bosacki. Zaznaczył, że nie był to "całą pewnością pracownik czy współpracownik Polskich Służb Specjalnych". Wiceszef MSZ zapewnił, że ta sytuacja spotka się reakcją polskiego rządu. - Tak gruba prowokacja musi się spotkać z reakcją. Stopień tej reakcji ustalamy - mówił. Bosacki w rozmowie z Agatą Adamek odniósł się też do notatki z przebiegu wizyty prezydenta Polski w USA. - Zwłoka półtoradniowa, jak w tym wypadku, utrudnia wypracowanie spójnego stanowiska Polski - skomentował, podając jako przykład spotkanie Koalicji chętnych, w którym uczestniczył premier. Przekazał jednocześnie, że MSZ ma ustalone rozmowy z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta na przyszły tydzień w sprawie działań Karola Nawrockiego względem polityki zagranicznej. - Po to właśnie, żeby to, mam nadzieję, trudne ząbkowanie współpracy przez pierwszy miesiąc zakończyć i wejść na normalny tryb współpracy - powiedział. Zaznaczył, że "Polska jest w najwyższej lidze gry międzynarodowej". Jedyne, co nas może z niego wypchnąć albo osłabić naszą pozycję w tej chwili, to są spory wewnętrzne. Mam nadzieję, że one zostaną zakończone - dodał.