W czwartek doszło do katastrofy myśliwca F-16 w Radomiu w trakcie prób przed Air Show. W wypadku zginął major Maciej "Slab" Krakowian. - Dziś mamy wielką tragedię. Zginął jeden z najważniejszych polskich pilotów - mówił prezydent Radomia Radosław Witkowski w programie "Jeden na jeden" w TVN24. Gość Agaty Adamek przyznał, że miał okazję poznać zmarłego pilota. - Ta tragedia ma wymiar osobisty. Zginął pilot i wiem, że radomianie w pierwszej kolejności łączą się z rodziną pana majora. Chcielibyśmy pomóc, jak tylko będziemy mogli w tej trudnej chwili, bo mamy świadomość, że major miał swoimi akrobacjami promować też nasze miasto - dodał Witkowski. Prezydent wspomniał również moment katastrofy. - Oglądałem mecz Igi Świątek, ale nie dało się tego nie usłyszeć i nie zauważyć. Będąc w domu usłyszałem potężny huk i zobaczyłem snop czarnego dymu nad lotniskiem. W tym samym momencie rozdzwoniły się wszystkie służby, które mi podlegają. Później cały wieczór to była pełna koordynacja - wyjaśnił Witkowski. Zaznaczył, że pokazy Air Show zostały odwołane. - Potrzeba kolejnych tygodni albo nawet miesięcy i dowiemy się, w jakiej formule odbędą się kolejne pokazy. Jeśli nawet dojdzie do zmiany formuły to i tak nasze miasto będzie najlepszym miejscem do organizacji kolejnych pokazów - powiedział Witkowski.