Prezydent musi podjąć decyzję, jeśli chodzi o ustawę o statusie osoby najbliższej. - Rozmawiałam ze środowiskiem pana prezydenta od momentu, kiedy ustawa była procedowana w Sejmie, skrupulatnie artykuł po artykule. Widziałam brak dobrej woli do rozmów - skomentowała Katarzyna Kotula. Pełnomocniczka rządu do spraw równości podkreśliła, że "jeśli prezydent postawi warunek, że z tej ustawy należałoby wykreślić pary jednopłciowe, to się absolutnie nie zgodzi". - Nie pozwolę na to, żeby kogokolwiek chować do szafy. Jest 2026 rok. To jest wstyd, że Polska nie ma żadnej ustawy o związkach partnerskich - powiedziała. Według niej "jeśli prezydent nie podpisze ustawy, to czeka nas pewnego rodzaju turystyka małżeńska".<br/> <br/> <br/> <br/>Pozostałe wątki rozmowy: <br/>- "Odczłowieczające słowa" Tadeusza Rydzyka o in vitro<br/>- Czy Lewica jest zadowolona propozycjami zmian w ochronie zdrowia?<br/>- Powstaje nowa partia polityczna