Zasłynął jako prawicowy influencer internetowy. Rozpowszechniał ksenofobiczne i homofobiczne treści. Potem znalazł się w lokalnym samorządzie i wreszcie w ogólnopolskiej polityce. Zapisał się do partii Zbigniewa Ziobry. Był zatrudniony w Ministerstwie Sprawiedliwości i w Lasach Państwowych, które w ramach podziału łupów były za poprzedniej władzy w orbicie ziobrystów. Dziś jest posłem Prawa i Sprawiedliwości, a od kilku dni zasiada na ławie oskarżonych. Dariuszowi Mateckiemu - bo o nim mowa - prokurator zarzuca współudział w wyprowadzaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości i pobieranie pensji z Lasów Państwowych, choć pracy tam nie świadczył. Matecki kiedyś przyznał, że czasami bywa hejterem. Jego drogę do polityki i w polityce pokazuje Artur Warcholiński z redakcji magazynu "Czarno na białym".