Mateusz Morawiecki dystansuje się od decyzji podejmowanych w czasach rządów PiS. - Patrzę na Mateusza i zastanawiam się, co się z dzieje z moim kolegą. Jeśli jest przeciwny tym wszystkim rzeczom, to pytanie, co wtedy robił, czy protestował. A może uznał, że bycie premierem jest czymś przymusowym i trzeba trzymać to stanowisko, nie podawać się do dymisji, jeśli coś nie odpowiada jego poglądom - komentował rzecznik dyscypliny partyjnej PiS profesor Karol Karski w programie "Fakty po Faktach" w TVN24. Przyznał, że "Morawiecki jest osobą ambitną, ale nie ma zdolności do gry zespołowej". Europoseł KO Dariusz Joński przypomniał, że to Morawiecki wysyłał policję na protesty kobiet w 2020 roku. - Z maili Dworczyka wynika też, że było wtedy rozważane użycie wojska. Nie wierzę w to, co mówi Morawiecki. Zgadzam się, że ma ambicje, ale jest po prostu oszustem - powiedział Joński. W dalszej części programu o antyukraińskich nastrojach w Polsce Piotr Marciniak rozmawiał z redaktorką naczelną Sestry.eu Joanną Mosiej oraz ze Sławomirem Sierakowskim z Krytyki Politycznej.<br/> <br/><strong>Kluczowe wątki rozmowy: </strong><br/>- Rozłam PiS i Rozwój Plus<br/>- Antyukraińska narracja prawicy i agresja na ulicach