Izraelska komiczka Noam Shuster-Eliassi dorastała w społeczności, w której Żydzi i Arabowie mieszkają razem z wyboru, w duchu współistnienia. Była aktywistka ONZ jednak uznała, że to komedia może być skuteczniejszym narzędziem mówienia o pokoju. W swoich występach z gorzkim humorem rozlicza się z tym, co wydarzyło się po ataku Hamasu na Izrael w październiku 2023 roku. Jej stand-up staje się jednocześnie politycznym manifestem i osobistą terapią. Ostry, niepoprawny politycznie i boleśnie szczery dokument "Współistnienie? Tere-fere" (oryg. Coexistence, my ass!) śledzi historię Noam przez pięć dramatycznych lat. To portret artystki, która za pomocą żartu próbuje powiedzieć coś, czego nie potrafią politycy i aktywiści, a zarazem intymna opowieść o kobiecie rozdartej między idealizmem a gniewem. Film znalazł się na tzw. krótkiej liście kandydatów do Oscara w kategorii film dokumentalny.<br/><a href="https://tvn24.pl/kultura-i-styl/noam-shuster-eliassi-coexistence-my-ass-w-rozmowie-z-tvn24-o-pojednaniu-i-wspolistnieniu-izraelsko-palestynskim-st8903964" target="_blank" rel="noopener">PRZECZYTAJ WYWIAD Z BOHATERKĄ FILMU NOAM SHUSTER-ELIASSI.</a>