Nowe odkrycia w Wilczym Szańcu. Dom Goeringa na dawnym cmentarzu

Prace przeprowadziła Fundacja Latebra
Szczątki w Wilczym Szańcu
Źródło zdj. gł.: Nadleśnictwo Srokowo
Kolejne ludzkie szczątki odnaleziono pod domem Hermanna Goeringa w Wilczym Szańcu. Archeolodzy ustalili już, że ten budynek został wzniesiony na terenie dawnego cmentarza. Próbują teraz ustalić jego wiek i historię.

Dom Hermanna Goeringa w Wilczym Szańcu został zbudowany na terenie istniejącego wcześniej cmentarza - wynika z dotychczasowych ustaleń archeologów prowadzących badania w tym miejscu. Naukowcy odkryli pięć kolejnych pochówków oraz dwa skupiska ludzkich szczątków. Jeden ze szkieletów znajdował się pod fundamentem budynku.

Badania w dawnym domu marszałka III Rzeszy prowadzą od trzech tygodni archeolodzy z Polskiej Akademii Nauk - Jakub Niebylski i Bartłomiej Szmoniewski - we współpracy z członkami Fundacji Latebra.

- Nie wiemy jeszcze, jak stary jest to cmentarz, ale z całą pewnością najpierw w tym miejscu był cmentarz, a dopiero potem zbudowano na nim dom Goeringa - wyjaśnił Jakub Niebylski.

Przed dwoma laty pod podłogą niepodpiwniczonej części budynku znaleziono szczątki sześciu osób - dorosłych i dzieci. Znajdowały się około 20-30 centymetrów pod powierzchnią.

Prace Fundacji Latebra w 2024 roku
Prace Fundacji Latebra w 2024 roku
Źródło zdjęcia: Nadleśnictwo Srokowo

Archeolodzy ustalili, że część szczątków została naruszona podczas budowy obiektu. Jak wskazał Niebylski, świadczą o tym między innymi fragmenty pochówków przemieszczone w trakcie wykonywania prac ziemnych.

- Są szczątki wykopane w trakcie budowy i przemieszczone, wrzucono je do wykopu pod rurę. To pokazuje, że budowniczowie wiedzieli, że wznoszą dom na cmentarzu - powiedział Niebylski.

Naukowcy odnaleźli także ślady osmalenia na niektórych czaszkach. Aby ustalić wiek cmentarza, planowane są dalsze badania, w tym analiza fragmentów trumien metodą dendrochronologiczną oraz datowanie radiowęglowe gwoździ.

Według archeologów przed rozpoczęciem budowy teren został wyrównany o około 1,5 metra. To sprawiło, że wcześniej odnalezione szczątki znajdowały się bardzo płytko pod powierzchnią.

- To nie był płytki pochówek, ale efekt splantowania terenu cmentarza pod budowę - ocenił Niebylski.

Jedną z hipotez dotyczących pozostawienia pochówków jest pośpiech związany z budową Wilczego Szańca. Dom Goeringa powstał w 1944 roku, kiedy sytuacja militarna Niemiec była już trudna.

- Wiemy, że Wilczy Szaniec był budowany etapami. Dom Goeringa zbudowano w 1944 roku, gdy Niemcy już przegrywały wojnę, a działanie Wilczego Szańca było w fazie schyłkowej. Sądzimy, że to mogło przesądzić o takim ich działaniu - powiedział archeolog.

Zastrzegł jednocześnie, że jest to obecnie jedynie hipoteza, która wymaga potwierdzenia w dalszych badaniach.

Centrum dowodzenia nazistowskich Niemiec

Wilczy Szaniec to najważniejsza wojenna kwatera Adolfa Hitlera zbudowana z myślą o operacji Barbarossa, tj. ataku na Związek Radziecki. Hitler spędził w tym miejscu łącznie ponad 800 dni. Tu zapadały decyzje nie tylko dotyczące działań nazistowskich Niemiec na terenie Związku Radzieckiego, ale także dotyczące innych frontów, m.in. zdławienia powstańczej Warszawy, co dziś upamiętnia jedna z wystaw na terenie Wilczego Szańca. W lipcu 1944 roku na terenie tej kwatery doszło do jednego z najpoważniejszych zamachów na Hitlera, którego dokonał pułkownik Claus von Stauffenberg. W Wilczym Szańcu są dwa sąsiadujące ze sobą obiekty związane z marszałkiem Rzeszy Goeringiem: schron i dom, w którym pomieszkiwał. Dom należał do najbardziej okazałych budowli, ponieważ jego lokator był miłośnikiem przepychu. Göring nie lubił mieszkań w Szańcu - gdy tylko mógł, wyjeżdżał do Puszczy Rominckiej, gdzie miał myśliwski dworek i mógł oddawać się pasji łowieckiej.

Źródło: Google Maps
Źródło: PAP
Czytaj także: