"Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów. Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie woj. lubelskiego i podkarpackiego" - przekazało przed północą na platformie X Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Po kilkunastu minutach alert został odwołany.
Trzy alerty w ciągu kilku godzin
W poniedziałek od godzin popołudniowych do wieczora w związku z atakami na Ukrainę, mieszkańcy wschodniej Polski otrzymali trzy razy alerty RCB informujące o poderwaniu polskiego lotnictwa.
- Wszyscy tej nocy będziemy w stanie podwyższonej gotowości. Nasze służby będą bacznie obserwować to, co się dzieje. Śledzimy komunikaty również z terenu Ukrainy. Podwoiliśmy również obsadę w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie jest już dwóch dyżurnych, więc wszystkie ręce na pokład i będziemy na bieżąco reagować - zapowiadał wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.