Jak przekazał prokurator Daniel Brodowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, dotychczasowe ustalenia wskazują, że sternicy wszystkich jachtów posiadali stosowne uprawnienia. Byli również trzeźwi.
- Trwają czynności zmierzające do ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia. Sprawdzane jest, dlaczego jachty wypłynęły z Okartowa na jezioro Śniardwy pomimo alertów pogodowych oraz w późnych godzinach popołudniowych, co utrudniało pokonanie zaplanowanej trasy przed zachodem słońca - poinformował prokurator Brodowski.
Czytaj więcej: Młodzież wypadła z łódek na obozie żeglarskim. Organizatorzy zabrali głos
Śledczy weryfikują również, czy jachty były właściwe przygotowane do panujących warunków pogodowych, oraz czy liczba znajdujących się na nich osób nie przekraczała dopuszczalnych limitów.
Akcja ratunkowa na jeziorze Seksty
Do zdarzenia doszło 6 sierpnia w godzinach wieczornych na jeziorze Seksty. Pięć jachtów, na których znajdowali się uczestnicy kursu żeglarskiego, kierowało się z miejscowości Okartowo w kierunku Kaczerajna. Około godziny 20, kiedy jednostki znajdowały się na jeziorze Seksty, silne podmuchy wiatru spowodowały wywrócenie się czterech jachtów.
W rejsie uczestniczyło około 40 osób. Wszystkie, które znajdowały się na wywróconych jednostkach, opuściły pokład. Udzielona została im pomoc służb ratunkowych. Jeden z uczestników został lekko ranny.