Wiewiórki pospolite (Sciurus vulgaris) należą do rzędu gryzoni z rodziny wiewiórkowatych (Sciuridae). Kojarzą nam się z sympatycznymi zwierzętami siedzącymi na gałęziach i chrupiącymi orzechy. W rzeczywistości jednak ich życie jest znacznie bardziej złożone.
- Potrafią zjadać ptasie jaja i pisklęta, rywalizować o schronienia, stosować zmyłki przy ukrywaniu zapasów, a w miastach przystosowują się do życia blisko ludzi - powiedziała profesor Dagny Krauze-Gryz z Instytutu Nauk Leśnych SGGW w Warszawie.
Nie tylko orzechy. Co jedzą wiewiórki?
Wiewiórki najczęściej kojarzymy z jedzeniem orzechów, jednak ich dieta jest znacznie bardziej zróżnicowana. Nasiona drzew stanowią ważne źródło energii, zwłaszcza jesienią i zimą, gdy zwierzęta gromadzą zapasy tłuszczu potrzebne do przetrwania chłodów. Wiosną wiewiórki chętnie zjadają młode pędy, pączki i kwiaty roślin, a także wykopują kłącza i cebulki. Są jednak oportunistami pokarmowymi. - Jeśli podczas eksplorowania drzew czy dziupli trafią na ptasie jaja lub pisklęta, potrafią je zjeść. Wbrew pozorom nie jest to rzadkie zjawisko - zaznaczyła profesor Krauze-Gryz. Badacze ptaków dziuplastych wskazują, że wiewiórki mogą być jednym z ważniejszych drapieżników ich lęgów. Sporadycznie obserwuje się również kanibalizm. Jeśli wiewiórka natrafi w dziupli lub gnieździe na młode innego osobnika, może je zjeść. Taki przypadek naukowcy obserwowali między innymi w warszawskich Łazienkach.
Są agresywniejsze w parkach niż w lasach. Dlaczego?
Wiewiórki pospolite występują na terenie całej Polski. Można natknąć się na nie głównie w parkach oraz lasach liściastych. Zamieszkuje również lasy iglaste.
W parkach miejskich zwierzęta ta bywają bardziej agresywne niż w lasach, co najprawdopodobniej wynika z większego zagęszczenia populacji. Samce rywalizujące o samice mogą się gryźć i powodować poważne urazy, w tym uszkodzenia ogona. Tymczasem ogon pełni u wiewiórek wiele ważnych funkcji - pomaga utrzymać równowagę podczas skoków między gałęziami, uczestniczy w termoregulacji i służy do komunikacji. Wiewiórki słyną z robienia zapasów, ale nie tworzą jednej spiżarni. Zamiast tego zakopują setki, a nawet tysiące niewielkich porcji pokarmu w różnych miejscach. - To strategia zabezpieczająca, jeśli ktoś znajdzie jedną skrytkę, zwierzę nie traci wszystkich zapasów - wyjaśniła badaczka. Co więcej, wiewiórki potrafią stosować zmyłki. Czasami kopią kilka fałszywych dołków, zanim faktycznie ukryją nasiono, aby zmylić obserwujące je zwierzęta, np. inne wiewiórki lub ptaki. Nie wszystkie zapasy zostają później odnalezione. Część nasion kiełkuje, dzięki czemu wiewiórki odgrywają ważną rolę w rozsiewaniu drzew.
Dokarmiane przetworzona żywnością
Choć wiewiórki dobrze radzą sobie w miastach, problemem bywa ich dokarmianie przez ludzi przetworzoną żywnością. Badania wskazują, że osobniki żyjące w miastach mogą mieć wyższy poziom glukozy we krwi niż te z lasów, co sugeruje wpływ diety bogatej w cukry na ich zdrowie. - Wiewiórki, choć czasem wydają się oswojone, wciąż są dzikimi zwierzętami. Najlepsze, co możemy dla nich zrobić, to pozwolić im żyć po swojemu - podsumowała naukowczyni.
Opracowała Anna Bruszewska
Źródło: PAP, tvnmeteo.pl
Źródło zdjęcia głównego: Adobe Stock