Tu-154 M nr 102 przez kilka miesięcy był remontowany w Samarze. Po powrocie miał wziąć udział w symulacji, która miała być istotnym materiałem dla komisji wyjaśniającej przyczyny katastrofy smoleńskiej kierowanej przez szefa MSWiA Jerzego Millera. Okazało się jednak, że samolot ma usterkę jednego z wyświetlaczy, przez co - jak twierdzi specpułk - nie może mieć statusu "HEAD", czyli wozić polskich VIP-ów. Komisja twierdzi, że symulację może przeprowadzić tylko w sytuacji, gdy maszyna jest sprawna na 100 proc.
Do lotów szkoleniowych
Tupolew może być jednak wykorzystywany do lotów szkoleniowych. W środę maszyna była widziana nad lotniskiem Babie Doły w Gdyni. Nagranie z jej lotu przesłał nam internauta @wiechu. Dziś samolot był widziany nad Warszawą.
Zobacz zdjęcia z lotu nad Warszawą
Źródło: Kontakt 24