Gazeta podkreśla, że dla Salety sen jest teraz jak lekarstwo. "Gdy dochodzi się do siebie po tak ciężkich komplikacjach, snu nigdy za wiele. Przemek dużo odpoczywa, na razie nie przyjmuje gości. W regeneracji pomagają mu posiłki" - relacjonuje bulwarówka.
Źródło: Fakt