Napad na bank w Głogowie

 
Na miejscu zdarzenia jest policja
Źródło: Łukasz Głogowski
Zamaskowany sprawca napadł w czwartek po południu na bank w centrum Głogowa. Sterroryzował cztery pracownice placówki i uciekł. Policja ustala, jak wyglądał i ile pieniędzy ukradł.

- Miał w ręku przedmiot wyglądający jak broń - powiedział nam kom. Bogdan Kaleta z głogowskiej policji. To właśnie nim sterroryzował kasjerki. Te na żądanie napastnika wyjęły pieniądze z sejfu i przekazały mu. Sprawca natychmiast uciekł w nieznanym kierunku. - Wszystko trwało bardzo krótko - relacjonował policjant.

Nie wiadomo, ile ukradł

Kom. Kaleta zaznaczył, że złodziej nie użył przemocy i nikomu nic się nie stało.

Miał w ręku przedmiot wyglądający jak broń. Wszystko trwało bardzo krótko bank glogów

Funkcjonariusz nie chciał powiedzieć, ile dokładnie mógł ukraść bandyta, choć przyznał, że może być duża. Tłumaczył, że policja dopiero to ustala. - Na miejscu trwają czynności operacyjno-dochodzeniowe, zbieramy ślady, ustalamy przebieg tego zdarzenia - zaznaczył. Dodał, że policja na pewno niebawem zdobędzie rysopis sprawcy.

O napadzie policję poinformowała jedna z pracownic banku.

Źródło: Kontakt TVN24, tvn24.pl, TVN24

Czytaj także: