- Miał w ręku przedmiot wyglądający jak broń - powiedział nam kom. Bogdan Kaleta z głogowskiej policji. To właśnie nim sterroryzował kasjerki. Te na żądanie napastnika wyjęły pieniądze z sejfu i przekazały mu. Sprawca natychmiast uciekł w nieznanym kierunku. - Wszystko trwało bardzo krótko - relacjonował policjant.
Nie wiadomo, ile ukradł
Kom. Kaleta zaznaczył, że złodziej nie użył przemocy i nikomu nic się nie stało.
Miał w ręku przedmiot wyglądający jak broń. Wszystko trwało bardzo krótko bank glogów
Funkcjonariusz nie chciał powiedzieć, ile dokładnie mógł ukraść bandyta, choć przyznał, że może być duża. Tłumaczył, że policja dopiero to ustala. - Na miejscu trwają czynności operacyjno-dochodzeniowe, zbieramy ślady, ustalamy przebieg tego zdarzenia - zaznaczył. Dodał, że policja na pewno niebawem zdobędzie rysopis sprawcy.
O napadzie policję poinformowała jedna z pracownic banku.
Źródło: Kontakt TVN24, tvn24.pl, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Łukasz Głogowski