Dostępu do Naszej-klasy czy popularnego ostatnio portalu plotkarskiego Pudelek nie mają także pracownicy Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Na ograniczenie dostępu do stron internetowych nie zdecydował się natomiast Urząd Wojewódzki.
Decyzja władz miasta nie podoba się urzędnikom. - To chore, czasem tu można z nudów uschnąć, komentują młode urzędniczki z gmachu przy ul. Piotrkowskiej.
Źródło: "Dziennik Łódzki"