W nocy z niedzieli na poniedziałek policjanci z Żagania (woj. lubuskie) otrzymali zawiadomienie dotyczące rozboju dokonanego na kierowcy taksówki.
"Klient, który zamówił kurs, kazał się wozić z miejsca na miejsce, po czym nie chciał opuścić pojazdu. Kiedy taksówkarz zażądał, aby opuścił samochód, pasażer wyciągnął gaz pieprzowy i użył go wobec kierowcy. Po doprowadzeniu mężczyzny do stanu bezbronności napastnik ukradł taksówkę i odjechał" - informuje lubuska policja.
W samochodzie znajdowały się pieniądze, dokumenty oraz inne rzeczy osobiste pokrzywdzonego. Wartość strat to 30 tysięcy złotych.
Policjanci odnaleźli skradziony samochód marki Ford w miejscowości Wymiarki. Został porzucony po tym, jak kierujący wjechał nim przydrożne drzewo. Na miejsce skierowano grupę operacyjną oraz przewodnika z psem tropiącym, co doprowadziło do zatrzymania podejrzewanego.
22-latek trafił do tymczasowego aresztu
22-latek usłyszał zarzuty. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.
W środę, 29 kwietnia Sąd Rejonowy w Żaganiu aresztował go na trzy miesiące.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Lubuska policja