Policjanci skontrolowali 18-latka w nocy z soboty na niedzielę w Wilkowie (Lubuskie). Trudno było nie zwrócić na niego uwagi.
- Funkcjonariusze zauważyli jak z dużą prędkości, przez wioskę przejeżdża samochód osobowy, z którego przez okno - od pasa w górę - wystaje pasażer. Policjanci natychmiast ruszyli za pojazdem - wskazał asp. sztab. Marcin Ruciński, rzecznik świebodzińskiej policji.
Był trzeźwy
Mężczyzna wykonywał wiele niebezpiecznych manewrów. 18-latek kilkukrotnie wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej. Jakby tego było mało, jechał slalomem i zmuszał innych kierowców do zmiany toru jazdy.
Konieczne było wsparcie drugiego patrolu. - Kierujący był trzeźwy. Nie potrafił w żaden sposób wyjaśnić powodów swojego zachowania - poinformował asp. sztab. Ruciński.
Wiadomo, że 18-latek miał prawo jazdy zaledwie od 17 dni. Za wszystkie popełnione wykroczenia "zdobył" 36 punktów karnych. Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy i skierowali wobec niego wniosek o ukaranie do sądu.
Młody kierowca, w czasie pierwszych dwóch lat, może zebrać maksymalnie 20 punktów karnych. Po przekroczeniu tego limitu prawo jazdy jest cofane i trzeba ponownie zdać egzaminy.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock