Organizacja pozarządowa Atlantic Marine Conservation Society poinformowała, że zwłoki płetwala czerniakowego (łac. Balaenoptera borealis), zwanego też sejwalem, zauważono we wtorek. Unosiły się na wodach przybrzeżnych nowojorskiego hrabstwa Queens. W czwartek 26 marca płetwal został znaleziony na brzegu plaży Rockaway.
Robert DiGiovanni, dyrektor wykonawczy i główny specjalista stowarzyszenia przekazał w rozmowie z agencją informacyjną Reuters, że samiec ssaka morskiego mierzył około 10 metrów długości. Dodał, że płetwale czerniakowe nie są często widywane przy brzegu w tym rejonie, ale znane są przypadki pojawiania się w wodach okalających ten teren.
Wiadomo, co mogło go zabić
W piątek 27 marca przeprowadzono sekcję zwłok zwierzęcia. Jak podały lokalne media, sejwal zginął najprawdopodobniej w wyniku zderzenia z łodzią. Mają o tym świadczyć wyraźne otarcia i stłuczenia wzdłuż jednego z boków płetwala. Jego próbki tkanki zostały przekazane do laboratorium w celu przeprowadzenia dalszych badań, zanim sporządzony zostanie pełny raport dotyczący przyczyny śmierci.
Według amerykańskiej rządowej agencji National Marine Fisheries Service (NOAA Fisheries), sejwale są w Stanach Zjednoczonych uznane za gatunek zagrożony wyginięciem. Jednymi z głównych zagrożeń dla tego gatunku są zderzenia ze statkami oraz zaplątanie się ssaków w sieci rybackie.