Do pierwszego wypadku doszło w środę, 15 lipca wieczorem, w Przytocznie. Około godziny 20 świadek zauważył w jednym ze stawów unoszące się na powierzchni ciało. Na pomoc natychmiast ruszył też inny mężczyzna. Wspólnie wyciągnęli poszkodowanego na brzeg i rozpoczęli reanimację, którą kontynuowali do czasu przyjazdu służb ratunkowych. Życia 44-latka nie udało się uratować.
Kolejna tragedia wydarzyła się nad ranem w Chlewiskach nad Wieprzem. Około godziny 5 świadek zauważył w rzece mężczyznę unoszącego się z zanurzoną głową na wodzie. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. 70-latka nie udało się uratować.
Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności obu tych zdarzeń.
Służby apelują o ostrożność i rozwagę podczas wypoczynku nad wodą. Jak przypominają, nawet pozornie bezpieczne i dobrze znane akweny mogą być śmiertelnie niebezpieczne.