Pierwsze zgłoszenia o włamaniach policja otrzymała jeszcze w październiku. Wkrótce pojawiały się kolejne.
"Sprawca obrał sobie za cel kilka miejscowości na terenie powiatu lubelskiego. Kradł ekspresy do kawy, elektronikę, telewizory oraz sprzęt RTV. Włamywał się do domów oraz do plebanii" – pisze w komunikacie podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Miał przy sobie narkotyki
Łącznie odnotowano sześć włamań. Straty to przeszło 50 tys. zł.
Z ustaleń policji wynika, że za wszystkim stał 30-latek z Lublina. Mężczyzna w momencie zatrzymania miał przy sobie narkotyki.
Policjanci odzyskali już część skradzionego mienia, natomiast podejrzany usłyszał zarzuty dokonania sześciu kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Tomasz Mikulicz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Radzyń Podlaski