Po trzech latach wrócił do Polski. "Łowcy głów" już czekali

Zatrzymanie, kajdanki (ilustracyjne)
Kim są "łowcy głów"? (materiał archiwalny, ilustracyjny)
Źródło wideo: UWAGA! TVN
Źródło zdj. gł.: Policja Sochaczew
Lubelscy "łowcy głów" zatrzymali poszukiwanego czterema listami gończymi 36-latka. Od trzech lat ukrywał się on w Holandii i w Niemczech. W więzieniu spędzi teraz rok i osiem miesięcy.

Za 36-latkiem zostały wydane cztery listy gończe. Łącznie ma do odbycia karę roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności m.in. za stosowanie przemocy i niestosowanie się do postanowienia sądowego. Dodatkowo był poszukiwany pięcioma zarządzeniami w związku ze sprawami o oszustwo, kradzieże, groźby oraz nękanie.

"Zatrzymanie było efektem pracy policjantów z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Poszukiwany od trzech lat ukrywał się w Holandii i w Niemczech. Niedługo po powrocie do kraju został zatrzymany na terenie Lublina - w garażu, gdzie naprawiał swój samochód" – informuje młodszy aspirant Beata Kieliszek z lubelskiej policji.

36-latek ukrywał się trzy lata
36-latek ukrywał się trzy lata
Źródło zdjęcia: Policja Lublin

Trafił już do zakładu karnego, gdzie odbywa zasądzoną karę pozbawienia wolności.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: