Prawdopodobną przyczyną pożaru budynku dawnego internatu w Zgierzu (Łódzkie) było podpalenie - przekazała straż pożarna. Działania na miejscu trwały ponad sześć godzin, brało w nich udział 47 strażaków. Postępowanie dotyczące spowodowania zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach planuje wszcząć Prokuratura Rejonowa w Zgierzu.
Ogień w budynku dawnego internatu przy ulicy Kuropatwińskiej 3 w Zgierzu zauważono w piątek około 17:25.
Akcja gaśnicza była trudna, łącznie na miejscu pracowało 47 strażaków. - Nasze działania zakończyły się po północy. Przypuszczalną przyczyną pożaru było podpalenie - przekazał w sobotę w rozmowie z tvn24.pl, rzecznik PSP w Zgierzu Dominik Wilk.
Prokuratorskie postępowanie
- Prokuratura będzie prowadziła postępowanie dotyczące spowodowania zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Na miejscu zostaną przeprowadzone oględziny z udziałem biegłego do spraw pożarnictwa - przekazał tvn24.pl szef Prokuratury Rejonowej w Zgierzu, prokurator Janusz Tomczak.
Budynek, który płonął w Zgierzu to internat, który przed laty działał przy seminarium nauczycielskim. W latach 50. XX wieku został przekształcony w dom studenta, w którym mogło mieszkać nawet 250 osób. Od lat stoi pusty i niszczeje.
Autorka/Autor: SK, pk
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Przemysław Jagielski