List gończy za podejrzanym o zabójstwo Pauliny. Czerwona nota Interpolu

TVN24

Gruzin, któremu przypisuje się morderstwo TVN24 Łódź
wideo 2/2

Ma 39 lat i pochodzi z Kutaisi w Gruzji. To Mamuka Khetsuriani, zdaniem prokuratury, odpowiada za śmierć Pauliny z Łodzi, której przez kilka dni szukało całe miasto. Za ściganym wystawiono tzw. czerwoną notę Interpolu, czyli informację dla policjantów z innych krajów, że jest bardzo niebezpiecznym przestępcą.

Mąż, ojciec, budowlaniec. Mężczyzna ścigany za brutalne zabójstwo 28-letniej Pauliny ma 178 centymetrów wzrostu. Urodził się w 1979 roku.

W sobotę, 20 października zaczepił na ulicy Piotrkowskiej Paulinę, która przez całą noc bawiła się ze znajomymi w jednym z lokali. Prokuratura chce sprawdzić, czy kobiecie zostały podane środki, które mogły wpłynąć na jej ocenę sytuacji.

Wiadomo, że Mamuka Khetsuriani poprowadził kobietę do hostelu przy ul. Żeromskiego w Łodzi. Tam mieszkała grupa obcokrajowców pracujących na okolicznej budowie. Wtedy, tuż po ósmej rano, większość lokatorów była już w pracy.

- Nasze ustalenia wskazują, że kobieta została pobita i pozbawiona życia. Sprawca działał z motywów seksualnych. Przyczyną zgonu były ciosy ostrym narzędziem w szyję. Najpewniej nożem, który udało się zabezpieczyć - mówi Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

Wszystko to działo się niedługo po tym, jak Paulina weszła do gmachu przy Żeromskiego. Jej ciało zostało przewiezione w pobliże Stawów Jana i tam porzucone. Mamuka Khetsuriani niedługo potem wyjechał z Łodzi.

Jak się dowiedzieliśmy, w niedzielę rano przeszedł przez przejście graniczne z Ukrainą. Śledczy podejrzewają, że może być już w Gruzji.

W Polsce od miesięcy

Ścigany był bardzo aktywny w mediach społecznościowych. W czerwcu na jego profilu pojawiły się pierwsze zdjęcia z Polski. Widać na nim uśmiechniętego Gruzina na Piotrkowskiej. Fotografował się też na tle młodych kobiet.

Mężczyzna publikuje też zdjęcia kilkuletnich dzieci. Z opisów i komentarzy można wywnioskować, że jest ich ojcem.

Inni podejrzani

W sprawie aresztowano już trzy osoby: 44-letnią Białorusinkę i dwóch Gruzinów. Decyzję o aresztowaniu, na najbliższe trzy miesiące, drugiego z obywateli Gruzji sąd - na wniosek prokuratury - podjął w poniedziałek.

- Podejrzany jest o przestępstwo poplecznictwa, a więc działanie mające na celu uniknięcie przez sprawcę zbrodni odpowiedzialności karnej. Ponadto podejrzany jest o niezawiadomienie o zabójstwie i składanie fałszywych zeznań - mówi Kopania.

List gończy
Interpol

Autor: bż / Źródło: TVN24 Łódź