Łódź

Łódź

Sylwester G. wyszedł pięć lat temu z więzienia, ale miał do niego szybko wrócić - żeby odsiedzieć wyroki m.in. wyroki za rozboje z użyciem broni palnej. Mężczyzna rozpłynął się w powietrzu i był poszukiwany czerwoną notą przez Interpol. Dopiero teraz udało się go namierzyć w Bełchatowie (woj. łódzkie). W tym samym czasie wpadł też inny ścigany od lat przestępca - z Opola. 

W poniedziałek z Łowicza wyszła w kierunku Częstochowy jedna z najstarszych pielgrzymek w Polsce. O wydarzeniu wiedzieli funkcjonariusze z miejscowej komendy, z której patrol towarzyszył wiernym, kiedy ci opuszczali miasto. Policjanci z sąsiedniego powiatu już nikogo odprowadzać nie zamierzali, wręcz przeciwnie. Zwrócili uwagę, że doszło do nielegalnego zgromadzenia. Skąd tak różne stanowiska policji? Wyjaśnia to teraz komenda wojewódzka.