Jackson sprzedaje się jak ciepłe bułki

Ostatnie koncerty odbędą się w Londynie
Ostatnie koncerty odbędą się w Londynie
Źródło: Reuters
W rekordowym czasie zakończyła się sprzedaż biletów na 50 koncertów Michaela Jacksona w londyńskim O2. Ponad milion miejsc na występy "króla muzyki pop" rozeszło się w zaledwie 5 godzin.

Teraz chcąc usłyszeć muzyka na żywo pozostaje liczyć na przyjaciół, którzy odsprzedadzą nam bilet lub koników grasujących w sieci. Ci jednak nie pozwolą zapomnieć naszym kontom bankowym o koncercie.

Przykładowo para biletów "VIP" na portalu aukcyjnym eBay została wystawiona za 16 tys. funtów (ponad 77 tysięcy złotych).

Biletowej gorączki w Londynie nie sposób było nie zauważyć (PAP/EPA)
Biletowej gorączki w Londynie nie sposób było nie zauważyć (PAP/EPA)
Źródło: PAP/EPA

Ostatnie koncerty

Serię koncertów Jackson zapowiedział w zeszłym tygodniu. 50-letni muzyk obiecał swoim fanom, zebranym w mieszczącej 20 tys. osób O2 Arena, że zagra w niej 10 koncertów począwszy od 8 lipca.

- Dziękuje wam wszystkim... (...) To będą moje ostatnie pokazy... występy w Londynie - powiedział wtedy.

Blednąca gwiazda?

Michael Jackson przez swoich fanów nadal jest uważany za króla, jednak od czasu oczyszczenia go w 2005 roku z zarzutów seksualnego wykorzystywania dzieci nie udzielał się publicznie.

Jego ostatni album z nowymi nagraniami - "Invincible" - został wydany w 2001 roku, a pozycję największej gwiazdy muzyki pop coraz mocniej przysłaniają dziwne zachowania, zmiana wyglądu i pytania dotyczące stanu zdrowia.

Zdaniem komentatorów koncerty zostały zorganizowane, bowiem muzyk potrzebuje spłacić swój dług, który zmusił go m.in. do sprzedania Nibylandii - swojego rancza i mini parku rozrywki w Kalifornii.

Król pozostanie jednak już na zawsze jedną z największych postaci muzyki popularnej: artysta sprzedał ponad 750 milionów płyt i został nagrodzony 13 statuetkami Grammy. Ma na koncie również najlepiej sprzedający się album wszechczasów - "Thriller" wydany w 1982 roku.

Źródło: PAP

Czytaj także: