Kraje G7 podjęły decyzję w sprawie rezerw ropy

pap_20230311_0DN
Sebastian Napieraj o sytuacji w Cieśninie Ormuz
Źródło: TVN24
Ministrowie energetyki krajów G7, którzy spotkali się we wtorek w Paryżu, nie zdecydowali się na uruchomienie rezerw ropy w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Wezwali Międzynarodową Agencję Energetyczną, by oceniła sytuację. MAE ogłosiła, że zwołuje nadzwyczajne spotkanie państw członkowskich.

Jak powiadomił w Paryżu minister gospodarki Francji Roland Lescure, przedstawiciele G7 zwrócili się do MAE, by "opracowała scenariusze w celu potencjalnego uruchomienia zapasów ropy". "Musimy być gotowi do działania w każdym momencie" - powiedział Lescure. Zapewnił także, że "wszyscy, w tym USA, są chętni, by podjąć kroki na rzecz ustabilizowania rynku".

Szef MAE Fatih Birol poinformował, że organizacja ta zwołuje spotkanie swych członków, by ocenić ewentualną decyzję o skorzystaniu z rezerw strategicznych. Birol zapowiedział, że chodzi o "ocenę obecnego stanu bezpieczeństwa dostaw i warunków na rynku, w celu wyjaśnienia późniejszej decyzji o ewentualnym udostępnieniu na rynku zapasów awaryjnych krajów MAE".

Blokada Cieśniny Ormuz

Od wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem, czyli od 28 lutego, ruch przez Cieśninę Ormuz praktycznie zamarł. W normalnych warunkach przez ten szlak przepływa m.in. około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej. Blokada tego szlaku przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej na światowych rynkach, a co za tym idzie - wzrostu cen paliw na stacjach.

OGLĄDAJ: Niesamowite tłumy. "Cały młody Budapeszt wyszedł na ulice"
Budapeszt, wiec Tiszy

Niesamowite tłumy. "Cały młody Budapeszt wyszedł na ulice"
WYDANIE SPECJALNE

Budapeszt, wiec Tiszy
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Alicja Skiba /lulu

Zobacz także: