Jak powiedziała tvn24.pl prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, 25 września ubiegłego roku Adrian S. i Aliaksei T. - Polak i Białorusin - mieli uprowadzić 24-latka i uwięzić go w piwnicy jednego z budynków w Zakopanem. Powód? Wymuszenie zwrotu wierzytelności i uzyskanie okupu.
Napisał SMS do matki
Według ustaleń śledczych, mężczyzna był przez domniemanych oprawców "bity, kneblowany i przykuwany do rur ciepłowniczych". By odzyskać pieniądze, Adrian S. i Aliaksei T. mieli wozić 24-latka wynajętym samochodem po różnych miejscach w Polsce - w tym do Gdańska i do Gdyni. Nawiązali też kontakt z rodziną pokrzywdzonego, żądając za jego uwolnienie zapłaty okupu.
Chwila nieuwagi porywaczy wystarczyła, by skatowanemu 24-latkowi udało się wezwać pomoc. Mężczyzna, wykorzystując nieuwagę podejrzanych, wysłał wiadomość SMS do swojej matki, która zawiadomiła policję.
Pokrzywdzonego udało się uwolnić 28 września - trzy dni po porwaniu. "Dzięki intensywnym działaniom, funkcjonariusze Policji ustalili samochód, którym poruszali się sprawcy wraz z pokrzywdzonym, a następnie dokonali ich zatrzymania. W samochodzie, w którym był przewożony pokrzywdzony znaleziono również m.in. narkotyki, rozcięte plastikowe opaski zaciskowe oraz broń palną" - przekazała prokurator Rataj-Mykietyn.
Prokuratura oskarża
Po zatrzymaniu Adrian S. i Aliaksei T. zostali doprowadzeni do zakopiańskiej prokuratury. Usłyszeli tam zarzuty wzięcia zakładnika i jego "szczególnego udręczenia", "zmuszania do określonego zachowania" oraz spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Adrian S. dodatkowo usłyszał zarzut dotyczący posiadania narkotyków, a Aliaksei T. - nielegalnego posiadania broni palnej.
11 marca prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko podejrzanym, spośród których jeden przyznał się do zarzutów. Obaj przebywają obecnie w areszcie. Grozi im od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Autorka/Autor: Bartłomiej Plewnia
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock