W czwartek około godziny 11 mieszkańcy jednego z bloków na osiedlu Legionów im. Henryka Dąbrowskiego w Tarnowie poinformowali służby, że od dłuższego czasu nie widzieli sąsiadów - kobiety w wieku około 80 lat oraz jej syna w wieku około 50 lat. Mieszkańcy bloku poczuli też, jak informuje policja, "charakterystyczny zapach".
Policja: wykluczamy udział osób trzecich
Na miejsce przyjechała policja i straż pożarna. Po siłowym wejściu do mieszkania znaleziono dwa ciała - kobiety i mężczyzny. To najprawdopodobniej zwłoki osób, których zniknięcie zaniepokoił sąsiadów.
- Ciała prawdopodobnie leżały już od dłuższego czasu. Będziemy weryfikować ich tożsamość, ale wstępne ustalenia potwierdzają, że to mieszkająca w tym lokalu kobieta i jej syn. Na ten moment wykluczamy udział osób trzecich w tym zdarzeniu - powiedział tvn24.pl asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy tarnowskiej policji.
Dopytywany, czy na ciałach były widoczne jakieś zewnętrzne obrażenia, rzecznik powtórzył, że wstępnie policja wykluczyła, by doszło do zabójstwa. Podkreślił, że przyczynę śmierci wykaże sekcja. Na miejscu prowadzone są czynności z udziałem prokuratora.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.