Do zdarzeń doszło niedaleko Tarnowa, na nitce w kierunku zachodnim.
- Na wysokości miejscowości Biadolin Radłowskich 53-latka kierująca samochodem osobowym próbowała wyprzedzić ciężarówkę, ale wpadła w poślizg i uderzyła w barierę. Potem jej auto zostało jeszcze uderzone przez ciężarówkę. Na szczęście nikt nie ucierpiał i zakwalifikowaliśmy incydent jako kolizję - przekazuje aspirant Wójcik.
Nieco dalej przewrócił się samochód ciężarowy, co dodatkowo sparaliżowało ruch w kierunku Krakowa.
- Mamy do czynienia z trudnymi warunkami atmosferycznymi, dlatego apelujemy do wszystkich kierowców o ostrożność - podkreślił policjant.
"Wymagające warunki"
Niedługo po obu zdarzeniach, autostradą A4 w kierunku stolicy Małopolski jechała ekipa TVN24.
- Warunki na drodze może nie są dramatyczne, ale z pewnością wymagające - opowiada Grzegorz Jarecki, reporter TVN24.
Zaznacza, że na drodze zalega błoto pośniegowe, a nagłe naciśnięcie hamulca wiąże się z wpadnięciem auta w poślizg. Problematyczne jest też zmienianie pasów ruchu.
- Mimo to minęło nas kilku kierowców, którzy gnali z ogromną prędkością. Na szczęście są też pozytywne aspekty - kiedy na A4 utworzył się korek, wszystkie auta utworzyły szeroki korytarz życia dla służb - mówi nasz dziennikarz.
Autorka/Autor: bż/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24