O sprawie gmina Chełmiec poinformowała w mediach społecznościowych. Na zdjęciach widać między innymi zniszczone drzwi i rozbite w drobny mak umywalki i sanitariaty.
"Nie mogę zrozumieć, ile agresji trzeba mieć w sobie, żeby dopuścić się takiego czynu" - mówi cytowany w komunikacie gminy Stanisław Kuzak, wójt Chełmca. Do zdarzenia, jak podają urzędnicy, doszło w środę w nocy.
Szukają wandali
Na razie orlik jest wyłączony z użytkowania. Zawiadomiono policję.
- Obiekt wygląda jak po trzęsieniu ziemi. Toalety są doszczętnie zniszczone, a rury powyrywane ze ścian. Nie wiem, co kierowało sprawcami, ale z pewnością nie ujdzie im to na sucho - zapewnia wójt.
Urzędnicy zwrócili się do mieszkańców i świadków zdarzenia z prośbą o pomoc w namierzeniu wandali.
- Odnawiamy boiska, budujemy nowe obiekty sportowe, aby nasze dzieci i młodzież miały gdzie realizować swoje pasje - mówi Stanisław Kuzak. - Nie mogę dopuścić, aby na terenie gminy dochodziło do takich zdarzeń. Osoby, które mają jakąkolwiek wiedzę lub podejrzenia, kto stoi za tym aktem wandalizmu, mogą liczyć na pełną anonimowość. Chuligani muszą wiedzieć, że nie pozwolimy niszczyć naszego wspólnego mienia, na które ciężko pracujemy - przekonuje wójt.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Gmina Chełmiec