Pijany kierowca wjechał do zalewu

Strażacy wyciągnęli samochód z wody
policja 1
Źródło wideo: Małopolska policja
Źródło zdj. gł.: Małopolska policja
53-latek miał ponad 2,8 promila alkoholu w organizmie i cofnięte uprawnienia. Mimo to wsiadł za kierownicę samochodu. Wjechał prosto do zbiornika wodnego.

Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia doszło w poniedziałek po południu na terenie starego, nieczynnego kamieniołomu w Skawce w powiecie wadowickim. Jak podaje policja, kierowca Suzuki z nieustalonych przyczyn wjechał do zbiornika wodnego.

"Samochód natychmiast zaczął tonąć. Na szczęście 53-letni mieszkaniec gminy Mucharz zdołał opuścić kabinę i o własnych siłach dotarł na brzeg. Tam zastali go funkcjonariusze z Komisariatu Wodnego Policji w Krakowie" - podaje małopolska policja.

Strażacy wyciągnęli samochód z wody
Strażacy wyciągnęli samochód z wody
Źródło zdjęcia: Małopolska policja

Jak się okazało, mężczyzna miał ponad 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Miał też cofnięte uprawnienia do kierowania. Teraz stanie przed sądem.

Strażacy z PSP Wadowice oraz OSP Mucharz przy użyciu specjalistycznego sprzętu wydobyli zatopiony samochód z dna zbiornika.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: