"Nie zgadzamy się na upolitycznianie naszego strajku". List nauczycieli z krakowskich liceów

Kraków

Pod listem podpisali się strajkujący nauczyciele z trzech krakowskich liceówTomasz Pupiec | Fakty w Południe
wideo 2/6

Strajkujący nauczyciele z trzech topowych krakowskich liceów opublikowali list otwarty, w którym domagają się podjęcia rozmów przez rząd oraz "powstrzymania degradacji polskiej edukacji".

Pod listem podpisali się strajkujący nauczyciele z I Liceum Ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego, II Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Jana III Sobieskiego i V Liceum Ogólnokształcącego im. Augusta Witkowskiego. Jak podkreślają, są to szkoły z długimi tradycjami, najlepsze w mieście.

"Jako ludzie o różnych przekonaniach politycznych, społecznych i religijnych, pochodzący zarówno z dużych miast, jak i z małych miejscowości, nie zgadzamy się na upolitycznianie naszego strajku. Protestujemy, by walczyć o godne życie nasze i naszych rodzin. Protestujemy, ponieważ obrażanie polskich nauczycieli zatacza coraz szersze kręgi. Protestujemy, bo jesteśmy przerażeni sposobem przeprowadzenia bardzo niedobrej reformy i domagamy się wyraźnych zmian w polityce edukacyjnej państwa i całym systemie edukacji” – piszą pedagodzy.

Żądają rozmów i działań

Nauczyciele zaznaczyli w liście, że zbliża się termin matur i wystawiania ocen końcoworocznych. "W obecnej chwili w naszych szkołach strajkuje tak duża liczba nauczycieli, że niemożliwe jest podjęcie jakiejkolwiek uchwały przez Radę Pedagogiczną, a w konsekwencji rozdanie świadectw oraz przeprowadzenie zgodnie z harmonogramem zbliżających się egzaminów maturalnych” – alarmują autorzy.

Nauczyciele wezwali rząd i prezydenta do „podjęcia natychmiastowych i realnych negocjacji z protestującymi” oraz "konkretnych działań mających na celu powstrzymanie degradacji polskiej edukacji".

Cały list nauczycieli z krakowskich liceów TUTAJ.

List do pierwszej damy

W środę podobny list opublikowali nauczyciele z II Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Jana III Sobieskiego. Ten z kolei został skierowany do Agaty Kornhauser-Dudy, ponieważ pierwsza dama uczyła w tej placówce języka niemieckiego.

- Przez długi czas mogłaś liczyć na nasze wsparcie. Cieszyliśmy się Twoim sukcesem, a nawet byliśmy dumni, że mogliśmy z Tobą pracować – napisali się nauczyciele do pierwszej damy. - Tym większe jest nasze rozgoryczenie Twoim brakiem solidaryzmu ze środowiskiem nauczycielskim, z którego się wywodzisz i do którego tak często deklarujesz swoje przywiązanie - dodali.

Wskazali, że Kornhauser-Duda - jako wieloletnia nauczycielka - doskonale zna realia szkolne, wie ile czasu i pracy należy poświęcić, aby "być dobrym nauczycielem i sprostać oczekiwaniom uczniów i rodziców". - Pamiętamy doskonale, że mając w sercu dobro szkoły umiałaś zajmować stanowisko w rozwiązywaniu problemów i bronić go rzeczowymi argumentami - przypomnieli nauczyciele.

Z listem nauczycieli do pierwszej damy można zapoznać się TUTAJ.

Strajk nauczycieli

W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej "Solidarności". W strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni w związkach. Według ZNP we wtorek w strajku udział wzięło 74,29 proc. szkół i przedszkoli. W środę – według związkowców – skala protestu była na tym samym poziomie. Z kolei Ministerstwo Edukacji Narodowej podawało w poniedziałek, że protestuje 48,5 proc. szkół i placówek.

Dane o liczbie placówek objętych protestem i strajkujących nauczycielach mogą się różnić w różne dni, gdyż nauczyciele codziennie rano, przychodząc do pracy do szkoły czy przedszkola, podejmują decyzję, czy w tym dniu będą protestować, więc mogą zawiesić swój udział w strajku na czas egzaminów.

Autor: wini/gp / Źródło: TVN24 Kraków / PAP

Źródło zdjęcia głównego: Google Street View