Jechał pod prąd. "Powiedział, że w Kalifornii nie mają rond". Nagranie

Chciał wjechać na rondo pod prąd. Nagranie
Niebezpieczna sytuacja na rondzie w Krynicy Zdrój
Źródło: W obiektywie Tomka/ Kontakt 24

W Krynicy-Zdrój (woj. małopolskie) doszło do niebezpiecznego zdarzenia. 80-latek zjechał na przeciwległy pas ruchu przed rondem i zaczął jechać pod prąd. Inny kierowca, widząc to zachowanie zarejestrował całą sytuację i ruszył za autem. Nagranie dostaliśmy na Kontakt 24.

Do zdarzenia doszło 17 kwietnia na ulicy Pułaskiego 1 w Krynicy-Zdrój. Pan Tomasz, który przesłał nam na Kontakt 24 film z całego zdarzenia, opowiedział, że w tracie jazdy zauważył i nagrał niebezpieczne zachowanie innego kierowcy.

- Tuż przed rondem mężczyzna kierujący czerwonym renault zjechał na przeciwległy pas i zaczął jechać pod prąd. Wydaje mi się, że zorientował się, że popełnił błąd i chciał szybko wrócić na odpowiedni pas. Przejechał więc po wysepce dla pieszych. Widząc to trochę oniemiałem - zrelacjonował nam kierowca.

CZYTAJ TEŻ: Wjechał na rondo pod prąd. Tłumaczył, że "tak poprowadziła go nawigacja". Nagranie

"Nagranie ku przestrodze"

Mężczyzna zatrzymał kierowcę. - To był straszy człowiek, około 80 lat, na miejscu pasażera leżała papierowa mapa. Powiedział mi, że jest z Kalifornii i oni nie mają tam rond - opowiedział. 80-latek powiedział, że jedzie do pensjonatu, więc pan Tomasz wezwał na miejsce policję.

Komisarz Justyna Basiaga, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu powiedziała, że straszy mężczyzna został zbadany alkomatem, który nie wykazał obecności alkoholu w organizmie. - Funkcjonariusze wylegitymowali kierowcę - dodała.

Z relacji pana Tomasza wynika, że mężczyzna był świadomy swojego niebezpiecznego manewru i przeprosił za niego. - Nagranie wysłałem ku przestrodze - dodał.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: