Informację jako pierwsze podało Radio Kraków. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że chociaż wydanie decyzji byłoby kolejnym krokiem w kierunku nowej formy transportu w mieście, to trudno na razie mówić o zielonym świetle dla inwestycji.
- Inwestor będzie musiał sporządzić nowy raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, bardzo szczegółowy. Oczywiście był duży sprzeciw mieszkańców odnośnie wpływu inwestycji na zabudowania, dlatego inwestor powinien też przeprowadzić inwentaryzację budynków, które są na trasie realizacji. I oszacować, jak inwestycja wpłynie na konkretne zabudowania - powiedział Mateusz Kowal, inspektor z Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta w Oświęcimiu, cytowany przez Radio Kraków.
Metro powstaje "niezależnie"
O sprawę zapytaliśmy w krakowskim magistracie. Od rzeczniczki usłyszeliśmy, że decyzja faktycznie wpłynęła - natomiast najprawdopodobniej nie będzie ona miała większego znaczenia dla działań urzędników.
- Prace związane z metrem realizujemy niezależnie, ponieważ teraz mamy w planach budowę metra, a to (decyzja środowiskowa - red.) są warunki dotyczące premetra - przekazała Anna Latocha, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Krakowa. Pytana o to, czy obecnie urzędnicy czekają na decyzję środowiskową dotyczącą metra (i czy taki wniosek został w ogóle złożony), przyznała, że nie wie tego.
Otrzymany dokument może mimo wszystko być przydatny przy nowym projekcie. - Pomaga nam z wiedzą, pomaga nam z know-how, ale niezależnie od tego realizujemy ten plan budowy metra - wyjaśniła Latocha.
Decyzja powstawała przez cztery lata
Premetro miało łączyć ulice Piastowską i Reymonta z Rondem Młyńskim. To około sześciu kilometrów trasy, z czego większość miała przebiegać pod ziemią. Tylko około 850 metrów znajdowałoby się na powierzchni.
Wniosek o wydanie decyzji środowiskowej został złożony przez władze Krakowa w 2022 roku. Wydał ją prezydent Oświęcimia, ponieważ Aleksander Miszalski został wyłączony z procesu w związku z konfliktem interesów. Na trasie planowanej inwestycji znajduje się działka należąca do jego rodziny.
Od momentu wydania decyzji środowiskowej dokument jest ważny przez sześć lat.
Autorka/Autor: Anna Winiarska /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock