Na facebookowym profilu Wiadomości Częstochowa w czwartek pojawiło się nagranie z taksówki. Widać na nim kobietę, która wsiada do środka wraz z kilkuletnią dziewczynką. Na początku pyta kierowcę, czy ten mówi po polsku. Ten odpowiada, że tak.
Następnie kobieta mówi mu, żeby ten zatrzymał się po drodze przed sklepem monopolowym. Mężczyzna odpowiada ze wschodnim akcentem, że nie ma czasu. Kobieta nagle się denerwuje i używając wulgaryzmów, pyta go retorycznie, czego ten nie ma.
- Ty pierd***** szm*** ukraińska - słyszymy na nagraniu.
Po chwili uderza od tyłu kierowcę w twarz, mówiąc: "Masz ku*** ukraińska". Kierowca nie wytrzymuje i również, używając wulgaryzmów, odpowiada kobiecie. Zatrzymuje samochód. Kobieta przy wychodzeniu nazywa go jeszcze raz "szm*** ukraińską" i trzaska drzwiami.
Policja przyjęła zawiadomienie
"Mundurowi dotarli do 35-letniego obywatela Ukrainy i przyjęli od niego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Z jego treści wynikało, że mężczyzna realizował zamówiony przez kobietę kurs. Kiedy odmówił zatrzymania się przy sklepie, został przez kobietę uderzony w głowę" - podała w komunikacie śląska policja.
Mężczyzna miał zrealizować zamówiony kurs do konkretnego miejsca. Funkcjonariusze informują ponadto, że 48-latka, która jechała z 35-latkiem taksówką, sama zgłosiła się na komisariat, gdzie wykonano z nią "wstępne czynności" i zatrzymano.
Kobieta ma jeszcze w piątek zostać doprowadzona do prokuratury. Materiały w celu oceny prawno-karnej zostały już tam wysłane.
"Z uwagi na fakt, że świadkiem zdarzenia było małoletnie dziecko, z którym 48-latka podróżowała, materiały dotyczące tego zdarzenia zostaną również przekazane do sądu rodzinnego celem oceny sytuacji rodzinnej i podjęcia stosownych czynności w ramach jego kompetencji" - dodała na końcu komunikatu policja.