Sąd zdecydował w sprawie pracownika TV Republika. "Teza zawarta w pytaniu miała charakter zniesławiający"
O wyroku poinformował "Rzeczpospolitą" pełnomocnik prokurator Anny Adamiak, mecenas Michał Zacharski. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie uznał Michała Jelonka za winnego zarzucanego mu czynu i wymierzył karę grzywny w wysokości 120 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 30 złotych. Jednocześnie sąd orzekł o podaniu wyroku skazującego do publicznej wiadomości. Wyrok jest nieprawomocny.
- Sąd po przeprowadzeniu dowodów w procesie przeciwko panu Michałowi Jelonkowi doszedł do przekonania, że teza zawarta w pytaniu pana Jelonka miała charakter zniesławiający, a sam pan Jelonek miał szczególny - wynikający z prawa prasowego - obowiązek jej zweryfikowania - skomentował dla "Rz" Zacharski.
Sprawa zniesławienia prokurator Anny Adamiak
Chodzi o sytuację ze stycznia 2024 roku. W trakcie konferencji premiera Donalda Tuska Jelonek przypisał Adamiak przyczynienie się do uwięzienia białoruskiego opozycjonisty Alesia Bialackiego. Pytał szefa rządu, czy autorytet ówczesnego prokuratora generalnego Adama Bodnara "polega na przywróceniu do pracy w prokuraturze prokurator Adamiak, która przyczyniła się do uwięzienia białoruskiego opozycjonisty Bialackiego?" - przypomina "Rzeczpospolita".
Rzeczniczka prokuratora generalnego w marcu 2024 roku wystąpiła z prywatnym aktem oskarżenia. Zarzuciła Jelonkowi zawarcie w pytaniu nieprawdziwej i zniesławiającej tezy.