Katowice

Szkolenie na motorniczego to 200 godzin nauki

Katowice

Andrzej Winkler | TVN24 KatowiceWożą to co jest najdroższe-życie ludzkie

- Motorniczych trzeba przede wszystkim dobrze szkolić - mówi pracownik jedynego w województwie śląskim zajmującego się tym ośrodka. Przed wejściem do kabiny trzeba się tam nauczyć, jak bezpiecznie prowadzić tramwaj. - Pasażer musi mieć pewność, że prowadzi go osoba wypoczęta, trzeźwa i odpowiednio przygotowana - mówią tramwajarze.

Katowicki Ośrodek Szkolenia działa przy Tramwajach Śląskich od 1993 roku i jako jedyny w województwie szkoli przyszłych motorniczych.Kurs trwa tam ok. 200 godzin, z czego prawie połowa to zajęcia praktyczne, które odbywają się na wagonach tramwajowych przystosowanych do nauki.

"Wożą to, co jest najdroższe"

WedługPawła Miśliwczuka, który pracuje w katowickim ośrodku, motorniczych trzeba przede wszystkim dobrze szkolić. - My mamy rozwinięty program, jeśli chodzi o liczbę godzin. Przykładowo jest to 40 godzin kodeksu drogowego. Przeznaczamy je, żeby wytłumaczyć motorniczym, jak bezpiecznie prowadzić tramwaj w ruchu drogowym, a jednocześnie jak bezpiecznie przewozić pasażerów - tłumaczy w rozmowie z reporterem TVN24.

- Kursanci cały czas są oni uświadamiani, że wożą to co najdroższe, czyli życie ludzkie - podkreśla Miśliwczuk.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Od początku istnienia ośrodka nie było sytuacji, w której pijany motorniczy spowodował jakikolwiek wypadek. Każdy z nich jest sprawdzany na zawartości alkoholu przed rozpoczęciem pracy i po jej zakończeniu. Także w trakcie pracy na torach pojawiają się tzw. lotne brygady, które sprawdzają pracowników.

- Pasażer wsiadając do tramwaju musi mieć pewność, że osoba, która go prowadzi jest wypoczęta, trzeźwa i spełnia wysokie wymagania, które są przed tym zawodem postawione - mówi TVN24 Marek Kiliański tramwajarz, specjalista od spraw ruchu w Tramwajach Śląskich.

"Firma nie toleruje nawet 0,2 promila"

- Poruszamy też sprawę szeroko teraz komentowaną, sprawę alkoholu. Jest ona na zajęciach dokładnie omawiana z wykładowcą kodeksu drogowego, a drugi raz powtarzamy to na zajęciach pierwszej pomocy medycznej - mówi Miśliwczuk.

Jak podkreśla, chociaż dopuszczalna dla kierujących zawartość alkoholu we krwi to 0,2 promila, to w Tramwajach Śląskich jedyną dopuszczalną wartością jest zerowa zawartość alkoholu. - W ten sposób już w trakcie szkolenia tłumaczymy naszym przyszłym motorniczym, że firma nie toleruje nawet tych dopuszczalnych 0,2 promila - podsumowuje.

Katowicki Ośrodek Szkolenia Motorniczych znajduje się przy ul. 1-go Maja:

Mapa Targeo

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: jsy/roody / Źródło: TVN24 Katowice

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Katowice | Andrzej Winkler