Wyrok zapadł w czwartek przed Sądem Okręgowym w Sosnowcu. Igor i Irina R. zostali skazani odpowiednio na siedem i trzy lata więzienia. Wyrok jest nieprawomocny.
Proces za zamkniętymi drzwiami
Igor i Irina R. zostali zatrzymani w lipcu 2024 r. Od tamtego czasu przebywają w areszcie. Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Sosnowcu w październiku 2025 r. Proces rozpoczął się w styczniu 2026 r. Od początku toczy się za zamkniętymi drzwiami. Wniosek o wyłączenie jawności był motywowany kwestiami bezpieczeństwa państwa - wyjaśniła Prokuratura Krajowa.
Śledztwo przeciwko Igorowi i Irinie R. prowadził śląski wydział Prokuratury Krajowej oraz katowicka delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Według ustaleń śledczych Igor R. od lutego do sierpnia 2022 r. współpracował z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) przeciwko Polsce - m.in. gromadził i przekazywał informacje dotyczące rosyjskich działaczy opozycyjnych przebywających w Polsce, a także osób i instytucji udzielających im pomocy.
Prokuratura Krajowa poinformowała, że Igor R. przekazywał zgromadzone dane swojej żonie Irinie R. na zaszyfrowanym elektronicznym nośniku pamięci w celu dalszego przekazania ich FSB w Rosji. Irina R. miała podjąć się w Rosji działań zmierzających do przekazania zaszyfrowanych danych FSB.
Materiały wybuchowe w magazynie
Prokuratura Krajowa oskarżyła Igora R. również o to, że w lipcu 2024 r. - działając z dwojgiem obywateli Ukrainy oraz obywatelem Rosji - uczestniczył w nadaniu i zleceniu odbioru przewożonej przez firmę kurierską paczki z materiałem wybuchowym. Znajdowały się w niej urządzenia i materiały wybuchowe w postaci nitrogliceryny. Przesyłka została znaleziona w magazynie firmy kurierskiej w woj. łódzkim.
Jak opisała Prokuratura Krajowa, według opinii biegłego z Biura Badań Kryminalistycznych ABW ujawniona przesyłka zawierała m.in. silny materiał wybuchowy, bojowe zapalniki elektroniczne produkcji radzieckiej, spreparowany powerbank stanowiący urządzenie inicjujące, metalowy termos z wkładką kumulacyjną oraz torebkę ze sproszkowanym aluminium. Całość paczki tworzyła tzw. bombę kumulacyjną, a jej wybuch mógłby spowodować znaczne uszkodzenia infrastruktury.
W związku z nadaniem tej paczki Igor R. został oskarżony o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach w postaci eksplozji materiałów wybuchowych. Przesyłkę z nitrogliceryną nadała obywatelka Ukrainy Kristina S., wobec której Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim wydał w sierpniu 2025 r. wyrok skazujący.