Rozpoczęcia roku szkolnego nie będzie. Wszyscy nauczyciele w kwarantannie

Autor:
mag/gp
Źródło:
TVN 24 Katowice/PAP
Trzy śląskie szkoły ze zdalnym nauczaniem
Trzy śląskie szkoły ze zdalnym nauczaniem
wideo 2/8
Trzy śląskie szkoły ze zdalnym nauczaniem

Nauka w sportowej szkole w Rudzie Śląskiej rozpocznie się dopiero 7 września. I to pod warunkiem, że nauczyciele otrzymają negatywne wyniki testów na koronawirusa. Na razie wszyscy objęci są kwarantanną.

Informację o przesunięciu rozpoczęcia roku szkolnego w Szkole Podstawowej Sportowej numer 15 w Rudzie Śląskiej podał dzisiaj na Facebooku i stronie internetowej placówki jej dyrektor Piotr Prencel.

"Z przykrością informujemy, że licząc od 27.08.2020 wszyscy nauczyciele wraz z rodzinami zostali objęci siedmiodniową kwarantanną. Informację o zakażeniu otrzymaliśmy dzisiaj w godzinach porannych. Decyzją PSSE i Prezydenta Miasta rozpoczęcie roku szkolnego zostało przesunięte na dzień 07.09.2020, pod warunkiem negatywnych wyników wyników testów. O dalszym postępowaniu będziemy informować na bieżąco" - napisał Prencel.

Z kolei prezydent Rudy Grażyna Dziedzic uszczegółowiła na swoim profilu facebookowym, że powodem kwarantanny "jest wykrycie zakażenia koronawirusem u jednej osoby z grona pedagogicznego".

Trzy szkoły będą uczyć zdalnie

W trzech szkołach w województwie śląskim prowadzone będzie nauczanie zdalne. Chodzi o placówkę działającą w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach – największym szpitalu pediatrycznym w Śląskiem - oraz szkoły specjalne w Sosnowcu i Bielsku-Białej. Trwają obecnie ustalenia co do szczegółów organizacji pracy w tych placówkach.

Samorządy z Katowic i Sosnowca chciały rozpocząć naukę stacjonarną z dwutygodniowym opóźnieniem, ale nie otrzymały na to zgody sanepidu. Inspektorzy odrzucili także prośbę powiatu kłobuckiego, który w czwartek trafił do "żółtej strefy".

Kurator: szkoły gotowe do bezpiecznego rozpoczęcia roku szkolnego

Szkoły w woj. śląskim są przygotowane do bezpiecznego rozpoczęcia nowego roku szkolnego – zapewniła podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Katowicach śląska kurator oświaty Urszula Bauer.

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek poinformował, że szkoły są zaopatrzone w wystarczającą ilość środków do dezynfekcji, a dyrektorzy dołożyli wszelkich starań, by zapewnić w szkołach warunki zgodne z wytycznymi reżimu sanitarnego.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

1 września naukę rozpocznie w woj. śląskim ponad 500 tys. uczniów oraz 160 tys. przedszkolaków. "Szkoły w województwie śląskim są przygotowane do rozpoczęcia bezpiecznego nowego roku szkolnego" – oświadczyła śląska kurator oświaty Urszula Bauer. - Nauka rozpocznie się w warunkach, o których uczniowie od wielu miesięcy marzyli - chcieli wrócić do szkół, kolegów i koleżanek, do nauczycieli – dodała.

- Z punktu widzenia inspekcji sanitarnej cieszy mnie, że szkoły mają środki dezynfekcyjne, mają środki ochrony indywidualnej, że kreatywność nauczycieli i dyrektorów jest przeogromna. Potrafią wytyczne, które mają z MEN, wdrożyć w życie, a nawet wprowadzić jeszcze ulepszenia, które są adekwatne do ich szkół. 20 powiatowych inspektorów sanitarnych z zespołami ludzi czeka na kontakt, wychodzi też do szkół. Sprawdzamy, czy przygotowania przebiegają tak, jak powinny. Jesteśmy do dyspozycji szkół - powiedziała zastępczyni śląskiego państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego Dorota Wodzisławska-Czapla.

Sanepid skontrolował w sierpniu w woj. śląskim 258 szkół na 1816 placówek znajdujących się w ewidencji. We wszystkich skontrolowanych szkołach opracowano wewnętrzne regulaminy na czas epidemii, zapewniono wystarczającą ilość środków do dezynfekcji rąk oraz pomieszczeń i sprzętów, zapewniono też ciepłą wodę i środki higieny osobistej oraz izolatoria na wypadek konieczności izolacji ucznia z objawami infekcji górnych dróg oddechowych.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

251 skontrolowanych szkół miało termometry bezdotykowe, kolejnych siedem deklarowało, że będą je mieć do czasu rozpoczęcia zajęć. Zaledwie w kilku szkołach w woj. śląskim nauka ma się odbywać w innej formie niż stacjonarna. Są to placówki kształcące dzieci mające problemy ze zdrowiem. Do poniedziałku rano placówki te jednak nie zakończyły niezbędnych w tym celu procedur. Według kurator Urszuli Bauer ma to nastąpić w ciągu najbliższych godzin.

- Jeżeli zagrożenia nie ma, zaczynamy edukację w systemie stacjonarnym. W przypadku pojawienia się niebezpieczeństwa: zwiększonej zachorowalności czy w związku z zakażeniem osób, które w danej placówce nauczają czy pracują, można przejść na dwa inne modele edukacyjne - hybrydowy albo zdalny - przypomniał wojewoda Jarosław Wieczorek.

- Dyrektorzy z ogromnym zrozumieniem i siłą zaangażowali się w to, żeby zapewnić dzieciom bezpieczeństwo, a nauczyciele oprócz tego bezpieczeństwa pragną zapewnić jak najwyższy poziom nauczania. Na wypadek, gdyby coś się miało wydarzyć - konsultacja dyrektora szkoły, rady pedagogicznej z powiatowym inspektorem nadzoru sanitarnego, organem prowadzącym. Wówczas będą podejmowane inne decyzje – mamy obserwacje europejskie, które wskazują, że podobne modele interwencyjnego zarządzania się sprawdzają - dodał.

Co z kredą i dezynfekcją tablicy? Gdzie dzieci będą jadły? "Koronawirus raport. Szkoła" odpowiada na Wasze pytania.

Autor:mag/gp

Źródło: TVN 24 Katowice/PAP

Źródło zdjęcia głównego: Mapy Google

Pozostałe wiadomości