Jedenastu mężczyzn przyleciało we wtorek, 24 marca, z Kutaisi w Gruzji. Wszyscy stawili się do kontroli granicznej na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach. Strażnicy graniczni zaczęli ich wypytywać o cel wizyty.
"Gruzini odpowiadali różnie - że przylecieli do Katowic turystycznie (jednak nie wiedzieli, gdzie będą nocować, ani co będą zwiedzać); że chcą podjąć w Polsce pracę (ale nie znali nazwy pracodawcy, ani miejsca zakwaterowania); że jeszcze nie wiedzą, gdzie w Polsce będą mieszkać i czym się zajmować (ale kolega wie). Kilka osób miało bilety powrotne, które jednak w każdej chwili można było anulować. Kilka okazało rezerwacje hotelowe, które były nieopłacone i możliwe do anulowania bez żadnych konsekwencji. Kilku w końcu przyznało, że posiadane dokumenty kupili w Gruzji za kwotę około 500 lari (około 680 złotych), aby uwiarygodnić cel podróży" - przekazano w komunikacie Śląskiego Oddziału Straży Granicznej.
Komendant katowickiej Straży Granicznej odmówił im wjazdu i nakazał przebywanie w pomieszczeniach dla osób niezaakceptowanych do czasu powrotu do ojczyzny.
Wrócili do Kutaisi lotem w czwartek, 26 marca.
Autorka/Autor: pop
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: ŚOSG