- Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury. Przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa swojego brata. Podejrzany w trakcie przesłuchania nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień - przekazał TVN24 w środę po południu Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Jak dodał, w prokuraturze toczyło się wcześniej wszczęte przeciw mężczyźnie postępowanie. Postawiono mu wówczas zarzuty. - Zarzuty gróźb kierowanych pod adresem drugiego ze swoich braci, zarzut zniszczenia mienia na szkodę drugiego ze swoich braci oraz zarzut posiadania bez zezwolenia jednej sztuki amunicji - wymienił Wróblewski.
Teraz obie te sprawy połączono w jedno śledztwo. Prokuratorzy skierowali do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. A ten do wniosku się przychylił, co oznacza, że podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Poszukiwania strzelca
Poszukiwania były prowadzone na szeroką skalę i przy udziale wielu jednostek. "W akcję zaangażowanych było wielu funkcjonariuszy, w tym z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, Oddziału Prewencji Policji w Katowicach, Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie oraz Bielsku-Białej, Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Na miejscu pracował również przewodnik z psem służbowym wyszkolonym do tropienia między innymi osób ukrywających się przed organami ścigania" - czytamy w komunikacie opublikowanym w środę, dzień po zatrzymaniu 34-latka.
Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy katowickiego Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji.
Postrzelenie 39-latka
Krótko po zdarzeniu Joanna Wiącek-Głowacz z Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku informowała TVN24, że we wtorek około godziny 9.20 policja otrzymała informację o postrzeleniu 39-letniego mężczyzny w miejscowości Iwanowice Małe. - Wszystkie służby zostały skierowane na miejsce, zamknięto ulicę Długą - przekazała policjantka.
- Do zdarzenia miało dojść w miejscowości Iwanowice Małe, tam w okolicach cmentarza miało dojść do sprzeczki między dwoma mężczyznami, dwojgiem braci, w trakcie której jeden drugiego postrzelił. Sprawca po zdarzeniu oddalił się z tamtego miejsca, pokrzywdzony uzyskał pomoc wśród mieszkańców najbliższych zabudowań - relacjonował prokurator Wróblewski.
Stan zdrowia postrzelonego 39-latka
Postrzelony mężczyzna trafił do szpitala w Częstochowie. Był przytomny. Jego stan określany był jako stabilny.
Jak przekazał rzecznik częstochowskiego szpitala, mężczyzna został postrzelony w okolicę żuchwy, w stronę skroni. Uszkodzona została jedna z żył.
Poszkodowany miał być przetransportowany do szpitala w Sosnowcu na oddział chirurgii szczękowo-twarzowej.
Autorka/Autor: mm, wini/tam, tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Śląska policja