Wybuch w koksowni w Dąbrowie Górniczej. Są ranni

Wybuch w koksowni w Dąbrowie Górniczej
Wybuch w koksowni, 6 osób poszkodowanych (22.09.2022)
Źródło: TVN24

W koksowni "Przyjaźń" w Dąbrowie Górniczej (województwo śląskie) doszło w czwartek do wybuchu w komorze węglowej pieca. W wyniku eksplozji rannych zostało sześć osób - przekazały służby. Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali, stan trzech z nich został określony jako zagrażający życiu i zdrowiu - poinformował Klaudiusz Nadolny, dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu.

Aspirant Stefan Flasza z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Dąbrowie Górniczej powiedział, że do eksplozji doszło przed godziną 15 w budynku przemiału węgla. Jak dodał, w wyniku tego zdarzenia jeden budynek koksowni jest częściowo zawalony, a konstrukcja sąsiedniego też została uszkodzona. - Sześć osób jest poszkodowanych, są to głównie poparzenia. Wszystkim tym osobom została udzielona pomoc - przekazał strażak.

Poinformował również, że poszkodowani prawdopodobnie opuścili miejsce katastrofy o własnych siłach, a po wybuchu nie doszło do pożaru. Na miejscu lądowały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, przyjechały też cztery zespoły ratownictwa medycznego.

Trzy osoby w stanie "zagrażającym życiu i zdrowiu"

Profesor Klaudiusz Nadolny, dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu, potwierdził w rozmowie z TVN24, że łącznie poszkodowanych zostało sześć osób. - Wszystkie osoby trafiły już do szpitali na terenie Zagłębia Dąbrowskiego. Dwóch pacjentów najbardziej poparzonych trafiło do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich - dodał.

- Dwóch najciężej rannych, z poparzeniami około 60-80 procent powierzchni ciała, trafiło bezpośrednio do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Z informacji potwierdzonych, jedna z tych osób ma poważne poparzenia górnych dróg oddechowych, została zakwalifikowana na oddział intensywnej terapii. Jeżeli chodzi o resztę pacjentów, to oprócz oparzeń są także urazy - precyzował.

Jak dodał, ostatni oddział ratownictwa medycznego opuścił już miejsce zdarzenia.

Potem, w rozmowie z PAP dyrektor pogotowia ratunkowego w Sosnowcu powiedział, że stan trzech pacjentów został określony jako "zagrażający życiu i zdrowiu".

ratownik
Prof. Klaudiusz Nadolny o poszkodowanych w wyniku wybuchu w Dąbrowie Górniczej
Źródło: TVN24

Pytania o przyczyny katastrofy

Na miejsce wysłano kilkanaście zastępów strażaków - z Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej i zakładowej straży pożarnej. Strażacy przeszukiwali teren, w którym doszło do eksplozji.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu. Według specjalistów, z którymi rozmawiała Polska Agencja Prasowa, w budynku mógł eksplodować pył węglowy.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: